Grzegorz Świątek Grzegorz Świątek

Technologią, a szczególnie urządzeniami z jabłkiem na obudowie interesuję się od 2007 roku, kiedy to kupiłem swojego pierwszego iPoda w Apple Store na nowojorskiej Piątej Alei. Atmosfera sklepu sprawiła, że po raz pierwszy „pomyślałem inaczej”.

Blog News Nowy wpis

„Drogi Święty Mikołaju…”. Wielu z nas właśnie takimi słowami rozpoczynało list do Mikołaja, którego główną częścią była oczywiście lista prezentów. Wśród najpopularniejszych, o które prosili chłopcy, wymienić można zabawki takie jak samochodzik, kolejka czy żołnierzyki. Wspomniałem płeć męską, bo poradnik ten pisany jest z myślą właśnie o jej przedstawicielach, i to bez względu na wiek, choć pewnie częściej skorzystają z niego Ci nieco starsi . Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby użytek zrobiły z niego przedstawicielki płci przeciwnej - będę bardzo zadowolony, że mogłem pomóc. Propozycje prezentów, które przedstawiłem, wybrane zostały na podstawie moich własnych preferencji - są to po prostu przedmioty, które chętnie zobaczyłbym pod swoją choinką. Zapraszam.

O iPhonie 6s, który w sprzedaży pojawił się pod koniec września ubiegłego roku, napisano już chyba wszystko. Sam zdecydowałem się na opisanie pierwszych wrażeń dotyczących tego urządzenia na łamach MyApple Magazynu po zaledwie tygodniu użytkowania nowego wtedy iPhone'a 6s. Napisałem wówczas, że trudno zauważyć jakiekolwiek wady tego smartfona. Teraz wiem, że 6s - jak każde urządzenie - ma swoje słabe punkty, ale nadal uważam, że jest to bardzo dobry telefon. Doskonale sprawdzi się także jako gwiazdkowy prezent.

Historia ta rozpoczęła się w lutym ubiegłego roku, kiedy to na ulicach San Francisco pojawiły się wynajęte przez Apple samochody wyposażone w kamery podobne do tych, które Google wykorzystuje do zbierania danych niezbędnych do funkcjonowania usługi Street View. Szybko okazało się, że Apple pracuje nad konkurencyjną usługą, ale od tamtego czasu pogłoski na temat autonomicznego samochodu, nad którym rzekomo pracuje firma Tima Cooka, elektryzują branżowe media na całym świecie. Mówi się, że już od dłuższego czasu opinia publiczna zarzuca firmie z Cupertino brak innowacyjności, dlatego temat ten jest bardzo rozdmuchiwany.

Od kilku tygodni testuję dwa fitnessowe gadżety, z których korzystać można zarówno podczas biegania jak i jazdy na rowerze. Nie są to może wyszukane akcesoria, ale każdy kto uprawia sport i nie potrafi rozstać się ze swoim smartfonem powinien takie lub podobne mieć. Jeden z nich to frotka do biegania z etui dla iPhone’a 6 bądź 6s, będąca wygodniejszym w użyciu substytutem popularnych obecnie opasek na ramię. Drugi to po prostu sportowe słuchawki dokanałowe. Oba gadżety firmowane są, znaną na rynku akcesoriów do urządzeń mobilnych, marką PURO.

W ostatnich dniach miałem okazję testować komputer rowerowy z GPS-em, który produkowany jest przez fińską firmę Polar. Urządzenie oznaczone symbolem M450 posiada - oczywiście w dużym uproszczeniu - funkcje, którymi charakteryzował się popularny już w latach 90. licznik przymocowany do kierownicy wielu rowerów. Od tamtych czasów urządzenia te nieco ewoluowały. Posiadają o wiele więcej funkcji i większe ekrany niż wspomniane liczniki, a zamiast czujnika elektromagnetycznego zamontowanego na widelcu roweru i nadajnika na szprychach, prędkość i dystans obliczana jest za pomocą modułu GPS.

Najbardziej popularne akcesorium do smartfona to prawdopodobnie etui. Jedne pełnią jedynie funkcję estetyczną, inne chronią to urządzenie przed uszkodzeniem, a jeszcze inne stanowią dodatkową baterię. To z pewnością nie wszystkie cechy, którymi charakteryzują się współczesne obudowy do smartfonów. Ja jestem zwolennikiem tych, które wymieniłem jako drugie.

Pod koniec stycznia Apple podało wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2016 roku. Na początku warto wyjaśnić, że rok obrotowy tej spółki jest przesunięty o jeden kwartał, co oznacza, że pierwszy, trzymiesięczny okres rozliczeniowy 2016 roku rozpoczął się 1 października 2015 roku. Wspomniane wcześniej wyniki okazały się, zresztą jak to zazwyczaj bywa, rekordowe. Jednak, porównując je do analogicznego okresu w poprzednim roku, można zauważyć, że dynamika tego wzrostu jest niewielka. Analitycy przewidują, że w tym roku, po raz pierwszy w historii, Apple odnotuje spadek sprzedaży iPhone’ów. Należy pamiętać, że jest to produkt, który przyczynił się do generowania ogromnych przychodów przez Apple. W poprzednim kwartale sprzedaż iPhone’a stanowiła aż 68% ogólnej sprzedaży spółki. Czy jeśli przewidywania analityków okażą się trafne, będzie to oznaczać początek końca firmy z Cupertino? A może po prostu rynek nasycił się tymi produktami, ale gdy cykl życia starszych modeli się zakończy, ich właściciele postanowią nabyć nowsze i sprzedaż smartfonów Apple znów rozkwitnie? Przeanalizowaliśmy sprzedaż produktów Apple w ciągu kilku ostatnich lat, aby przekonać się, czy firmie rzeczywiście grozi koniec.

Technologia ciągle się rozwija, a tempo tego zjawiska z każdym rokiem przyspiesza. Rozwiązania, które kilka lat temu oglądaliśmy w filmach science-fiction, dziś towarzyszą nam w codziennym życiu. Funkcjonująca prawie 40 lat na międzynarodowym rynku amerykańska firma konsultingowa Gartner jak co roku opublikowała listę dziesięciu strategicznych kierunków rozwoju technologii w nowym roku. Według analityków trendy te będą miały znaczny wpływ zarówno na użytkowników instytucjonalnych, czyli sektor rządowy, pozarządowy i biznesowy, jak i na klientów prywatnych. Wyznaczają one także obszary, które w najbliższym czasie staną się niezwykle atrakcyjne pod względem inwestycyjnym, o ile już takie nie są. Zidentyfikowane kierunki rozwoju technologii zostały podzielone na trzy grupy: postępujące łączenie się świata rzeczywistego z wirtualnym, inteligentne urządzenia oraz wzrost znaczenia usług online w chmurze. Oto dziesięć strategicznych kierunków rozwoju technologii w 2016 roku według Gartnera:

Jeszcze 10 czy 15 lat temu w przeciętnym gospodarstwie domowym, w kategorii nowoczesnych ówcześnie gadżetów znaleźć można było m.in. palmtopy, czynniki e-booków, przenośne odtwarzacze mp3 czy cyfrowe kamery wideo. Ich głównym celem było zapewnienie rozrywki swoim użytkownikom. Dziś elektroniczne gadżety spełniają nieco więcej funkcji. Poza dostarczaniem rozrywki, mogą służyć na przykład do zdalnego kontrolowania naszego domu czy mieszkania. Inne potrafią na bieżąco monitorować nasze funkcje życiowe. Na półkach sklepowych znaleźć można również gadżety, które mogą być substytutem urządzeń medycznych. Ich przykładem może być bezprzewodowy ciśnieniomierz naramienny iHealth B5, który po kilku tygodniach użytkowania postanowiłem zrecenzować.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Dla wielu z nas, bez względu na wyznawaną religię, będzie to czas odpoczynku. Ucichną powiadomienia, spadnie liczba otrzymywanych wiadomości e-mail, a dzwonek nadchodzących połączeń rzadziej niż zwykle przerywać będzie nasz spokój. Będzie to dobra okazja do tego, by znaleźć czas na uruchomienie swoich ulubionych gier wideo i zanurzyć się w wirtualnym świecie. Wiele osób sięgnie po dobrze znane sobie tytuły. W dużej mierze będą to zapewne popularne gry, opracowane przez wielkie studia deweloperskie. Nie ma w tym nic złego. Granie ma sprawiać nam przyjemność. Inni szukać będą czegoś nowego i oryginalnego. Tym osobom po raz kolejny z pomocą przychodzą deweloperzy ze studia o nazwie Fireproof.

W sieci często pojawiają się informacje mówiące o tym, że oto firma Apple opatentowała kolejny ze swoich pomysłów. Niektóre z nich dotyczą rozwiązań technologicznych, które rzeczywiście wymagały ogromnych nakładów pracy, a firma chce zabezpieczyć się przed nieuprawnionym wykorzystaniem ich przez konkurencję. Inne zaś związane są z błahostkami lub technologiami, które nigdy nie zostaną wcielone w życie. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że wojny patentowe mają swoje drugie dno, a ochrona danych intelektualnych jest w niektórych przypadkach jedynie przykrywką.